RSS
 

#23 „Fretki w gazie!” – gazetka klubowa ŚKS Fretki Śląska

27 gru

Sezon już prawie dobiegł końca i niedługo przyjdzie czas na rozliczenie każdego klubu, managera oraz zawodnika z wywiązywania się z postawionych przed nim wymagań. Jakie były cele postawione naszym chłopakom? Czy udało im się dopełnić przedsezonowych obietnic? Zapraszamy do lektury 23 numeru naszej nieregularnej gazetki klubowej.

1. Recepta na utrzymanie… nie istnieje.
2. Średnie biegopunktowe po XVI kolejkach.
3. Wywiad z Walerianem Wołochem – liderem drużyny.
4. Zapowiedź przedostatniej kolejki.

1. Recepta na utrzymanie… nie istnieje.
Ostatni sezon w wykonaniu naszych zawodników-nie ma co ukrywać-był znakomity. Zwyciężaliśmy w każdym meczu nie ważne z kim, gdzie i w jakich warunkach odbywał się mecz. Kibice i zawodnicy dawali z siebie wszystko i czuli, że upragniony awans staje się faktem. Jedyną osobą, która nie zawsze cieszyła się ze zwycięstw był prezes Atwali. Wiedział, że awans równa się dodatkowym wydatkom i wyzwaniom. W końcu nie awansuje się z zamiarem rychłego powrotu klasę niżej.
Już w połowie zeszłego sezonu nasz manager wziął się za rozbudowę stadionu i rozmowę z potencjalnymi riderami, którzy mieliby wzmocnić trzon naszego Speedway Teamu.
Po sezonie od razu został ogłoszony nowy skład, który zadziwił wszystkich. jedynym zawodnikiem ze zwycięskiego składu jaki pozostał to junior Ambroży Trawczyński, przed którym trener widzi niebywale świetlaną przyszłość, ale… też nie w naszym klubie.
Nie ma co się oszukiwać. W siódmej lidze trafiliśmy na dużo zespołów BOT i nie było problemem z nimi wygrać jakimkolwiek składem. Jak tylko zobaczyłem, że w klasie wyżej nie będzie już takich drużyn wiedziałem, że poprzeczka podnosi się o wiele wyżej. Rozmawiałem z chłopakami, z którymi się pożegnaliśmy. Większość nie ma do mnie żalu. A jeśli chodzi o tych co mają, no to cóż… Nie dogodzę wszystkim. Jestem prezesem i niestety to ja muszę podejmować trudne decyzje.-tłumaczył manager Atwali.
Sezon się rozpoczął nie tak jak byśmy sobie tego życzyli. Wysoka porażka na wyjeździe i pierwsze pretensje w kierunku zarządu. Sezon zapowiadał się nieciekawie. Zwycięstwa przeplatane srogimi porażkami. Szybko nasz zespół ugruntował się w dolnej części tabeli. Na szczęście ugruntowanie okazało się na tyle stabilne, iż pozwala nam już od paru dobrych kolejek utrzymywać się na 6 bezpiecznej pozycji, niezagrożonej walką w barażach o utrzymanie. Istnieją matematyczne szanse na utratę tego miejsca, lecz nikt raczej nie spodziewa się, by nasz zespół przegrał mecz z czerwoną latarnią rozgrywek. Właśnie w tą niedzielę, tj. 28.12 nasz zespół może przypieczętować swoje małe zwycięstwo jakim jest utrzymanie w 6 lidze. Miejmy nadzieję, iż tak się właśnie stanie!

2. Średnie biegopunktowe po XVI kolejkach.
Seniorzy:
1. Walerian Wołoch – 2,90 pkt/bieg
2. Norbert Szmagliński – 2,5 pkt/bieg
3. Włodzimierz Wojciech – 2,3 pkt/bieg
4. Bernd Winklhofer – 1,81 pkt/bieg
5. Ludvík Příhoda – 1,72 pkt/bieg

Juniorzy:
1. Krzysztof Działo – 1,64 pkt/bieg
2. Ambroży Trawczyński – 1,10 pkt/bieg

3. Wywiad z Walerianem Wołochem – liderem drużyny.

-Witaj Walerianie. Może na początek pytanie o to, czy spodziewałeś się przed tym sezonem pozostania liderem naszej ekipy?
-Witam serdecznie. Czy się spodziewałem? Raczej nie. Co prawda podejrzewałem, iż za sprawą największego doświadczenia ze wszystkich będę grał jednak ważniejsze skrzypce, ale biorąc pod uwagę ambicje tych chłopaków nie spodziewałem się bycia liderem.
Trzeba przyznać, że sezon w wykonaniu naszego zespołu okazał się nijaki. Jak się do tego ustosunkujesz?
-Nie zgodzę się z tym twierdzeniem. Polityka jaką wprowadził manager Atwali jasno daje do zrozumienia, że w tym zespole najważniejsza jest spójność i zgranie zespołu. Tego nie buduje się w sezon sprowadzając graję indywidualności. Ten zespół w większości składa się z młodych zawodników i to jest klucz do sukcesu. Tylko trzeba dać im szansę oraz trochę czasu. Jeszcze wyniki przyjdą same.
Z tego wynika, że dalszą część swojej kariery poświęcasz na rozwoju partnerów z drużyny?
-Oczywiście. Ja już swoje wyjeździłem. Posiadam doświadczenie, które gdy przekażę tym młodym chłopakom może znacząco przyspieszyć ich rozwój sportowy. Bardzo na to liczę.
-Doszły nas słuchy, że prezes Atwali złożył Ci pewną ofertę w razie zakończenia przez Ciebie sportowej kariery.
-Mieliśmy pewną rozmowę, ale była to na prawdę luźna rozmowa. Ja jeszcze kariery nie kończę a i w klubie plany mogą ulec zmianie. Skupmy się na razie nad tym co jest tu i teraz. A w tym momencie mamy końcówkę sezonu. Wszyscy są zmęczeni i marzą o zasłużonych urlopach, ale póki co trzeba jechać do końca i myśleć o przywożeniu jak najlepszych wyników.
Życzymy samych trójek.
-Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

4. Zapowiedź przedostatniej kolejki.

Przedostatnia kolejka to okazja na zapewnienie sobie 6 miejsca na koniec sezonu. Skład zespołu ŻubrStal liczący zaledwie trzech zawodników nie jest w stanie pokonać nikogo w tych rozgrywkach. Nie inaczej zapewne będzie i w tą niedzielę.
Ja nie chcę tego komentować. Zespół przejęty przez Bota na moje powinien już w trakcie sezonu być usunięty. Przecież organizacja meczu kosztuje. Punkty zdobyte przez zawodników kosztują. Wypłacenie 7 kompletów to nie małe piwko. Ktoś powinien się tym zająć!-komentuje prezes Atwali.
Jak tu się nie zgodzić z naszym prezesem. Mecze z BOTAMI zabijają ten sport.

 
Możliwość komentowania #23 „Fretki w gazie!” – gazetka klubowa ŚKS Fretki Śląska została wyłączona

Posted by in Bez kategorii , Czytano: 82

 

Comments are closed.